Uwaga, idzie sezon!

03-03-2017

Kiedy rozmawiam z fotografami, często słyszę podział roku na "sezon" i "nie-sezon". Wiadomo - od wiosny do jesieni mamy więcej ślubów, jest ciepło, ludzie budzą się do życia i przypomina się im również o sesjach rodzinnych, na łące, czy w kwitnącym sadzie... Jednak nasza praca jako fotografów, jest często jedynym, lub głównym źródłem utrzymania i warto pomyśleć o tym, jak sprawić aby "nie-sezon" był również dla nas atrakcyjny.


Porozmawiałam z dwoma świetnymi fotografkami, pytając się o sesje sezonowe. Dlaczego właśnie o to? Dzięki zaplanowaniu z góry swoich akcji i zrobieniu sesji tematycznych, możemy zachęcić klientów do robienia zdjęć nie tylko w tradycyjnych momentach jak urodzinki dziecka, czy Święta.

Dziewczyny bardzo chwalą sobie taki sposób planowania zdjęć. Dostrzegają wiele plusów, a pewna jestem, że ich klienci również to doceniają. Przygotowanie sesji sezonowych wymaga jednak pracy z kalendarzem, myślenia z wyprzedzeniem, czasem dwumiesięcznym, albo i dłuższym. Trzeba przygotować stylizacje, ofertę dla klietnów, czasem zrobić testowe zdjęcia, aby chętni wiedzieli czego mogą oczekiwać.

Czy proponujecie klientom sesje tematyczne i sezonowe? Czy to wg Was jest dodatkowym bodźcem zachęcającym klientów?

Justyna Kozdryk: Bardzo lubię sesje tematyczne. Często są one związane z świętami w kalendarzu lecz nie zawsze, czasem inspiruje mnie po prostu pora roku. Moimi ulubionymi klientami są maluszki stąd dla nich najczęściej przewidziane są akcje sezonowe. Widzę że takie sesje cieszą się dużym zainteresowaniem. Zdjęcia z takich sesji, szczególnie świątecznych, są prezentem dla najbliższych.


fot: J. Kozdryk

Justyna Kuświk: Sesje sezonowe są ze mną już od 6 lat. Pierwszą taką sesją była sesja jesienna w sadzie jabłkowym, do którego miałam dostęp tylko w jeden dzień ale wielu chętnych na wykonanie sesji. Tak zrodził się pomysł mini - sesji tematycznych. Zachęcającym bodźcem dla klientów jest to, że za każdym razem na sesje tematyczne przygotowywane są specjalne nowe dekoracje a także cena, która jest niższa niż przy standardowej sesji. 



Kiedy przygotowujecie się do takich sesji? Czy jest to z góry zaplanowana akcja, macie obmyślone kilka mcy z góry, czy może w ostatniej chwili wpadacie na taki pomysł? 

Justyna Kozdryk: Starannie planuje ja na miesiąc przed rozpoczęciem zdjęć. Oglądam inspiracje na internecie, wybieram kolorystykę aby grała pomiędzy chłopcami a dziewczynkami. Zamawiam tła, kupuje drobiazgi. Jednak dużo rzeczy przygotowuje sama. Przed sesjami wielkanocnymi maluje jajka, przygotowuje kompozycje kwiatowe, Przed świętami Bożego Narodzenia piekę pierniczki, jadę do szkółki leśnej wybrać choinkę, chodzę po sklepach szukając drobiazgów. To już prawie nałóg :-) ale nie tylko mój - zapytajcie fotografów dziecięcych na co wydają najwięcej oszczędności! Tu ukłony muszę złożyć mojemu kochane Bartowi (mojemu mężowi), który zbudował mi do studia wiele rzeczy z drewna i to właśnie w związku z sesjami tematycznymi.


fot: J. Kozdryk


Justyna Kuświk: 
Wszystkie sesje są co roku te same. Zawsze jest sesja walentynkowa, na Wielkanoc, Dzień Dziecka połączony z Dniem Mamy, sesja wakacyjna, jesienna oraz najbardziej ulubiona przez wszystkich Bożonarodzeniowa. Do większości sesji przygotowuje się zwykle 2 miesiące przed - większość gadżetów jest drewniana i wymyślona prze ze mnie, a niestety wykonanie ich zajmuje trochę czasu, więc np. Wielkanoc planuje już na początku stycznia. Z Bożym Narodzeniem jest inaczej - tutaj trzeba zacząć myśleć już w maju. Takich sesji jest najwięcej i wymagają większego nakładu przygotowań zwłaszcza że co roku 70% osób to stali klienci. Dlatego co roku dekoracje muszą być zupełnie różne.

fot: J. Kuświk

 

Ile wysiłku kosztuje Was przygotowanie tych sesji? Macie specjalne stylizacje tematyczne, oferty itp? Jak się do nich przygotowujecie?

Justyna Kuświk: Każda sesja tematyczna to spory nakład finansowy - ponieważ większość dodatków jest wykonywana ręcznie a to niestety zwiększa koszty. Jednak ma to też swoje plusy ponieważ wiem, ze nikt więcej nie będzie miał identycznych scenografii jak ja.

fot: J. Kuświk


Jakie są Wasze ulubione sesje sezonowe?

Justyna Kozdryk: Moimi ukochanymi sesjami są sesje plenerowe oraz Bożonarodzeniowe ale to za racji tych pierniczków :-) Organizuje również sesje sezonowe związane z danym miejscem lub tym co dzieje się w przyrodzie. Zawsze planuje sesję kiedy w sadach kwitną jabłonie lub kiedy kwitnie lawenda w położonym niedaleko Olsztyna Lawendowym Polu. 

Obecnie zaczynam przygowowywac puszki z farbą, przemalowuję stragan, maluję jajka i poszukuję błękitnych malutkich kaloszków na sesje wielkanocne :)

fot: J. Kozdryk


Justyna Kuświk: Ulubioną sesją tematyczną na pewno jest sesja Bożonarodzeniowa - już w listopadzie można wczuć się w klimat świąt, poczuć zapach pomarańczy i pierników w studio i najważniejsze ubrać choinkę. Każda jednak sesje przyprawia o dreszczyk emocji w momencie kiedy się ją planuje i czeka na gotowy efekt i reakcję klienta.

 

Więcej prac dziewczyn znajdziecie tutaj:

JUSTYNA KOZDRYK 
JUSTYNA KUŚWIK FOTOGRAFIA 

 

Dziękuję im bardzo serdecznie na poświęcony na rozmowę czas :)

 

Niedługo Święta Wielkanocne, potem dzień Matki, Dzień Dziecka.. Do tego można dodać sesje tematycznie nie związane ściśle z żadną okazją - ale np sesje kwiatowe, marynarskie, z bańkami i balią w ogrodzie.. Ogranicza Was tylko Wasza fantazja, tzw "sky is the limit" :) 

Pochwalcie się swoimi sesjami u nas na grupie na FB :)